Richard West - Sun Loft
 
All-round West (Richard West)

Main Menu






Radzi tosnowiec 101/07 Witam i w zbiorze krótkich porad chciałbym przybliżyć młodym i początkującym hodowcom Naszego konika - gołębie pocztowe.
Nazywam się Ryszard Tosnowiec mam 47 lat i mieszkam w Bogatyni na styku trzech granic Polski,Czech i Niemiec.
Skąd czerpać wiedzę?-otóż przede wszystkim z internetu i tutaj słowa gorących podziękowań dla Pana Zdzisława Karonia za stworzenie Portalu i FORUM PZHGP.
Drugim żródłem wiedzy jest gazetka 'Hodowca' pod 'rządami' Pana Tomasza Osińskiego.
Trzecim i to najważniejszym jest własny rozum, który weryfikuje napływ informacji i tworzy obraz postrzeganego świata, mniej lub bardziej fascynujący,zależny już tylko od wrodzonej inteligencji...



Radzi tosnowiec 102/07. Witam, znaleźć prawidłową równowagę, pomiędzy zacięciem sportowym a hobby.
Dla początkujących hodowców radziłbym zakupić najpierw gołębie, zbudować gołębnik.
Od razu lotować, ale ostrożnie.
Dopiero, gdy w hodowli będą 3,2 i 1 roczne sprawdzone w lotach asy można powoli walczyć o swoje procenty (20%) później o dyplomy.
Ale do sukcesów jest długa i żmudna droga. Powodzenia














Radzi tosnowiec 103/07. Witam.Gołębniki-wyposażenie.
Jaki gołębnik?-istota dobrego gołębnika tkwi w tym by był dobrze wentylowany i suchy.
Przy wejściu do gołębnika nie można czuć zapachów,dobre nasłonecznienie poprawi suchość i sprawi gołębiom dobre samopoczucie.
A jak wygląda gołębnik zbudowany przeze mnie-popatrz na foto;
















Radzi tosnowiec 104/07 zakup gołębi należy dokonać od mistrza lotującego na przestrzeni wielu lat.
Więcej w harmonogramie na marzec

























Radzi tosnowiec 105/07 Pielęgnacja młodych, gruntowny przegląd tegorocznego przychówku.
Kontrola wagi i stanu upierzenia. Szczelina podniebienia zamknięta-kolor różowy, brak śluzu, naturalny oddech.
Nóżki czyste, spojrzenie żywotne-inteligentne.
Należy przeprowadzić dezynsekcję piór wg fotografii: stosuję aerozol ekologiczny do zwalczania insektów i tak 4 strzały : pod jedno i drugie rozpostarte skrzydło, pod ogon w dutki sterówek i pod pióra w okolice wola.
Sposób trzymania Apacza do dezynsekcji opatentował Richard West pod nr. 0757739601,
więcej ... jak trzymać w jednej ręce 3 i 4 Jaskółki oraz wzorzec porównania cechy Wyżymaczy na www.richardwest.neostrada.pl















Tytuł ten zaczerpnąłem z kwietniowego HODOWCY i jest zapowiedzią (jaskółką).
Inspiracją podjęcia się roli konsultanta w kwestii szeroko rozumianej roli gołębia pocztowego na psychikę czlowieka-hodowcy był telefon i rozmowa z Panem Tomaszem Osińskim.
Moja rola,którą sam sobie wyznaczę, miałaby być pomostem pomiędzy różnymi punktami widzenia.Cel jest jeden-konsolidacja Naszego środowiska wraz z HODOWCą w kierunku podejmowania i realizacji nowych wyzwań jakie niosą aktualne trendy.
W pierwszej fazie-gwoli ścisłości zajmuję się tylko problematyką gołębia sportowego.
Konsultacje tzn.np.pisze e-mail Pan Przemek Zdrojewski;'mam gołąbka obustronnie jedenastolotka,czy ułatwi mu to powrót(szybszy)do gniazda?
0dp.R.T.nie ma udowodnionej korelacji pomiędzy nadmiarem ilości lotek a wyczynem lotowym.
Wręcz odwrotnie za standart uważamy 10 lotek pierwszego rzędu i 12 lotek drugiego rzędu.
Adnotacja,w miarę posiadanej wiedzy i wolnego czasu będę odpowiadać na pytania.Dziękuję za kulturalne wpisy.






Witam.Piszą e-maile Janek Miodek i Tomek Lis mamy problemy zdrowotne ,wynikłe jak się nam wydaje z codziennej obsługi gołębi-jakie są zatem podst.środki higieny hodowcy?
Odp.R.T.standardowymi środkami ochrony osobistej hodowcy są; maseczka przeciwpyłowa,okulary ochronne typu narciarskiego oraz fartuch i rękawice antypoślizgowe.
Również właściwa konstrukcja gołębnika umożliwiająca szybkie przewietrzenie tzn,otwierany front i okna.Zastosowanie całodobowo otwartego frontu (zasiatkowanego) ułatwi zmniejszenie zapylenia.
Nie muszę dodawać,że stosowanie modnego,nowoczesnego stylu życia bez nikotyny i alkoholu a z rekreacją i sportem jest również jedną z dróg do osiągnięcia szczęścia.
PS w jednej z niemieckich ,gołębiarskich gazetek,'super-extra chemikalia reklamuje
Ad Schearlakens na głowie ma amerykańską czapeczkę,na palcu austrlijski sygnet a w zębach ruskiego papierosa-kogo poleca?!


Witam.Pisze e-mail Sławek Szczypior-jaki system porównania jakości hodowli by Pan polecił?
odp.R,T.w miarę sprawiedliwym jest lotowanie we wspólnym gołębniku.Oczywiście dużo zależy od szczęścia i posiadania udowodnionego i sprawdzonego stada hodowlanego.
Osobiście polecam (niski wkład finansowy)wspólne gołębniki w Czechach i na Słowacji


Witam pisze e-mail Tadek Gwozdański-jak utrzymać formę wdowców?
odp.R.T. CO WłAśCIWIE ROZUMIEMY POD POJęCIEM FORMA?jest to stan fizjologiczny gołębia oznaczający więcej jak dobre zdrowie.
Na formę ma wpływ; gołębnik,karmienie(jakość),pozycja gniazdowa-przy met,lot.gniazdowej.Super forma-przychodzi wyjątkowo i nie u wszystkich gołębi.
Również indywidualności zapamiętują już raz pokonaną trasę w wyjątkowo korzystnych warunkach-zdarza się więc, że zdobywają kilka pierwszych dyplomów.
Wdowcy,którym częściej pokazujemy partnerki szybciej przychodzą do formy.Prawidłowa higiena,właściwe karmienie(nieprzekarmianie),
dobrze wentylowany gołębnik,kąpiel oraz śledzenie aktualnego stanu zdrowia są podstawą utrzymania formy.Na loty przestajemy wysyłać kiedy wyrzucą piątą lotkę,
rozpoczyna się wówczas pierzenie piór pokrywowych-następuje spadek formy i straty mogą być znaczne.


Witam.Pisze e-mail Maciej Skóra-od jakiej odległości rozpoczynać treningi młodych?
Odp.R.T.Od pierwszego lipca można zacząć treningi,najpierw 15 km,30 km,70 km i już na konkurs.
Należy zachować cykliczność tzn.lotujemy co tydzień . Stawiając młódkom wysoką poprzeczkę pozbywamy się miernej jakości.
Pamiętamy o tym, że każdym system współzawodnictwa jest ułomny,temu też dbamy tylko i wyłącznie o własne priorytety-loty kończymy dystansem 450 km.
Pozostanie 25% możemy śmiało patrzeć w przyszłość .( Ze swojej autopsji dodam, że mój 05/8409 jako młódek 650 km!
tydzień temu z 833km zdobył piątą nagrodę i jutro 833km zagra 'pierwsze skrzypce'?) Więcej ciekawostek w harmonogramieCzerwiec


Witam. Pisze e-mail Jacek Chrobot -czy to możliwe by z lotu 850 km gołębie tańczyły na desce wlotowej,czy też konwojent wypuścił je zza stodoły?
Odp.R.T.Oczywiście.że możliwe o ile lot był z wiatrem i przekraczał 1500 m/min.Gołębie ,które były wkładane zbyt ciężkie ,
powróciły zapewne krótko po konkursie już odchudzone stąd ta radość.Miałem okazję przeglądać dzisiaj hodowlę naszego mistrza Krzyśka Paustiana i jego najlepszą samiczkę oddziału
(12 konk.)waga OK-lotowana metodą wdowieństwa totalnego...


Witam.Pisze e-mail Zdzichu Warawski-jakie sposoby treningu dla młódków są korzystniejsze?
Odp.R.T.obloty wokół gołębnika dwa razy dziennie i zwoływanie do karmienia lub przebywają na wolnym wylocie do południa i nast. są zwoływane do karmienia.
Trening lotowy - to wypuszczenie grupowe (polecam) lub pojedyncze .
Ten problem nie mogę rozstrzygnąć np.teraz na trening z młódkami (70km)pojechał nasz mistrz ,wypuści moje (74 szt.)grupowo i nast.pojedynczo swoje(80szt).
Efekt lotu zweryfikuje ESK.

Ad.efekt lotu nast.moja grupa leciała 50 min.(56szt-trzy kosze)po minucie pozostałe (start z opóżnieniem-odlot półkolem w kierunek),
wejście do wlotu błyskawiczne pomimo ,że preferuję wolne obloty do południa.Nast, pojechałem oglądać przylot u mistrza i tak;lot 55 min.lądowały
3 szt.po czym 6 szt nast.3 szt.i zaczęły dopiero wchodzić (strata 5min.).Treningi wokół gołębnika dwa razy dziennie i na zawołanie karmienie (u mistrza).
Wnioski-gołębie wypuszczone grupowo wykazały wyższość w szybkości lotu jak i we wchodzeniu do gołębnika jak to się przełoży na dalsze treningi opiszę przy okazji. Powodzenia.


Witam.Pisze e-mail Piotrek Stopczyk-czy miejscowości dalej położone są uprzywilejowane?
odp.R.T.otóż przy bezwietrznej pogodzie odległość pomiędzy pierwszym a ostatnim gołębnikiem niema większego znaczenia.
Decydującym faktorem jest wiatr i tak silny boczny wiatr powoduje, że wyścig lotowy nadlatuje od najdalej położonych gołębników (obraz listy konk.)


Witam.Pisze e-mail Kasia Chrabąszcz -czy podobnie jak w pływaniu są style latania?
odp.R.T.otóż rozróżniamy dwa podstawowe style(dotyczy hodowli lotujących):pierwszy to lot wokoło gołębnika,
który charakteryzuje się wznoszeniem na dużą wysokość po czym stopniowym opadaniu-(behawioralne spojrzenie)jest to odpowiedż na zagrożenie ze strony jastrzębia).
Drugi styl to lot wahadłowy,który jest implikacją wydolności lotowej-pisząc obrazowo to paka leci w linii prostej na dystans około 3km i następnie w
sprzyjających warunkach(prądy powietrza)lecą np.wzdłuż zbocza góry tam i z powrotem dystans około 1,5 km.Ponownie powracają nad gołębnik 3km po
czym ponownie rozpoczynają wahadło.Ten drugi styl przejawiają hodowle szczególnie młodych gołębi,
które są cyklicznie wywożone na loty i w przerwie na treningi-jest to jeden z bardziej fascynujących obrazów naszego sportu.


Witam.Pisze e-mail Benek Jarkowski-jak rozróżnić czy powracające z lotu młódki są w formie?
odp.R.T.wizualnym symptomem jest moment lądowania i tak (1)'przyklejenie do gąsiorą'i niechęć sfrunięcia do wlotu to brak formy powrotnolotowej,
(2)wyłonienie się znad widnokręgu i 'zerwany'lot wokoło gołębnika to oznaka zbliżającej się formy,(3)pikowanie wprost na wlot i błyskawiczne wejście jest superformą.
Jak ją uzyskać?-trenowaniem na coraz to dalszych odległościach,prawidłowym cyklem oblotów i wyżywieniem.


Witam. Etap zasiedlenia słonecznego gołębnika tegorocznym przychówkiem jest zakończony-90 szt. młódków,z których ostatni był obrączkowany 8-go maja.
Po odstawieniu od rodziców nie przechodziły kuracji przeciwko Trichomonadozie ma to na celu wyrobienie naturalnej odporności.
Szczepienie przeciw Paramyksowirozie i Salmonelozie szczepionką Salmovir za około dwa tygodnie (po ustabilizowaniu cyklu ,oblot-karmienie).
Przed szczepieniem zostaną odrobaczone.Podczas kontr.przeglądu zostały pozbawione insektów (patrz porady-dezynsekcja) .
Na bieżąco, po wejściu do gołębnika są taxowane wzrokiem i niedomagające natychmiast usuwane z hodowli.Przed Jaskółkami i Wyżymaczami bardzo
trudny okres nauki by spotkać się na lini startu 650 km w Suwałkach(logistycznie odlot jest zapięty na ostatni guzik)...


Witam.Rozpoczynam kolejną fazę przygotowania młódków:w niedzielę zostaną odrobaczone lekiem o nazwie LEWAMISAN-
tabletki do dzioba.Następnie w tygodniu zaszczepię je SALMOVIREM tj.szczepionką przeciwko salmonelozie i paramyksowirozie gołębi.
Jeśli chodzi o Trichomonadozę to jedynie rodzice były prewentoryjnie leczone ,gdy wysiadywały na ośmiodniowych jajkach pierwszego lęgu.
Młódki muszą same nabyć odporność w przeciwnym wypadku wszystkie niedomagające są usuwane(tym sposobem nie dopuszczam do infekcji).
Kontroluję na bieżąco woskówki i tu muszę podpowiedzieć,że otwarty front gołębnika całą dobę eliminuje ewentualny katar gołębi.
Po szczepieniu otrzymają WITAMINY .Po uodpornieniu się na salmonelozę i paramyksowirozę zostaną zaszczepione przeciwko ospie gołębi szczepionką POXVAC K.
Te kuracje są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania hodowli, wystrzegać należy się jednak stosowania antybiotyków,które przy okazji niszczą również pożyteczną florę bakteryjną.
Radzę stosować już obloty dwa razy dziennie z przyuczaniem na sygnał do szybkiego wchodzenia.Chociaż akurat ja robię tak jak Noel Peiren-wolność skoro świt a zwoływanie na obiad,
zaś solidne obloty w niedzielę,gdy przelatują lotowe paki(niepolecam młodym i nie doświadczonym hodowcom).R.T.


Witam. Powrócę na moment do mojej propozycji uatrakcyjnienia lotów gołębiami młodymi.
O ile ja lecę finał z Suwałk 650 km to każdy z zainteresowanych (a sądząc po ilości wejść niemało), mógłby mieć identycznie swój 'słoneczny lot'.
Technicznie wygląda to nast. około połowy września należy na mój adres przesłać (poprzez Pocztę Polską)dwa,trzy już przelotowane młódki -
celem lotowego powrotu do swojego gołębnika.Zostaną komisyjnie odebrane,opieczętowane przez działacza PZHGP i przy idealnej pogodzie wypuszczone.
Wszystkie razem we wszystkie kierunki Polski.Przedsięwzięcie ma charakter czysto propagatorski -właściwego kierunku rozwoju sportu gołębiarskiego w Polsce
(poprzez wykorzystanie Internetu). Oczekuję wymiany poglądów osób otwartych na nowe trendy.R.T.


Witam.Przygotowania do 'Suwałk650 km' rozpocząłem w ubiegłym tygodniu -pierwszy trening 30km przebiegł bez strat,teraz lot 70 km i już pojadą na lot z kabiny 100 km.
Z uwagi na ograniczenie miejsca w kabinie do 33 sztuk dla hodowcy część kadry, głównie samiczek będzie trenowana w zaprzyjażnionym Czeskim Związku.
Celem hodowli jest specjalizacja, nie sposób bowiem 'trzymać kilka srok za ogon' tak więc priorytet-lot młodych z Suwałk 650 km celem właściwej selekcji a zarazem splendoru
-uczestnictwo w lotach ze wspólnych gołębników (Czechy,Zakopane '07 )-rozsyłanie Wyżymaczy i Jaskółek w różne zakątki Polski (wysyłkę żniwnego lęgu zakończyłem pełnym sukcesem).


Witam.Pierwszy lot konk. już za nami-lot 120km okazał się wymagającym odniosłem 20 % strat (wkład 74szt/59powrót).
Wiał silny przeciwny i boczny wiatr,który po raz kolejny zamazał faktyczny stan sił w oddziale.Dzisiaj koszuję na 150 km,opieka bez zmian tj.czysta woda
(z naszego miejscowego żródła),karma 100%RL, wieczorem w piątek Dieta,sobota rano bez posiłku do punktu wkładań.System oblotów bez zmian do
południa wolność i zwołanie do karmienia około 13 godz.Pierwsze konk. o niczym jeszcze nie świadczą dopiero z każdym lotem ich cena będzie rosnąć z finałem Suwałki 650km!!!


Witam.8.23 wystartowały do treningu 70km tegoroczne młódki.
Jest to trening pomiędzy lotami konk.ma na celu utrzymać rytm i przy okazji sprawdzić wagę wkładanych gołębi(jest czas do soboty by poprawić).
Lot grupowy z ESK,liczy się szybkość wchodzenia na zawołanie.Dotychczasowy przebieg lotów bez zakłóceń nie licząc lotu z 15 sierpnia,gdy silny boczny
wiatr wypaczył listę konk.oddziału i dał w efekcie sekcji 3konk(słownie- trzy konk.)Zdrowotność bardzo dobra nie odnotowałem żadnego przypadku 'choroby młodych',
nie leczyłem też prewentoryjnie ENROBIOFLOXEM ,był przypadek natomiast 'łzawiących oczu'.niedomagające z selekcjonowałem.Na niedzielę lot 250km.Powodzenia.


Witam.Wczorajszy lot udany konkurs trwał 10 min. a i konkurencja nie dała się ograć...
Gołębie , te szpicowe wracały 'zerwane' tzn.,że odrywały się samodzielnie od peletonu.
A to z kolei oznacza,że wiedzą już o co chodzi i to do nich będzie należeć końcówka sezonu.Poranny oblot 1 godz.zataczały szerokie rundy po widnokręgu-
to jest zwyżka formy ,którą należy utrzymać.Przeszedłem na system dwóch oblotów dziennie po czym karmienie na zawołanie,ciągła dbałość o należytą wagę.
Do dyspozycji mają przestronne gołębniki z możliwością zasiedlenia cel lęgowych jako swojego rewiru.W połowie tygodnia lot treningowy z 70 km i tu jako
ciekawostkę podam,że z przeciwnego kierunku(przyszłe Suwałki) ten aspekt inklinacji do obierania już wyuczonego kierunku opiszę nast. razem.


Witam.Przygotowania do ostatniego lotu oddziałowego zakończyłem,poranny trening na pięć godzin przed wkładaniem,lekka SuperDieta i spokój.
W czwartek odbyły trening 70 km(44min),obloty dwa razy dziennie-rano wahadło-wieczorem 1,5 godz.
Ciekawostki ze wspólnego gołębnika' Podlesi 07'-wczoraj odbył się pierwszy lot konk. z dystansu 150km ,pierwsze lądowały 12.36 i do 17.00 zameldowało się 99 sztuk.
Wśród nich cztery polskie.Mój 100% Fulgoni na 77 pozycji.Straty w Stacji Testującej wyniosły 75%od czasu przyjęcia młódków pod opiekę do zakończenia pierwszego lotu konk.


Witam.Lot oddziałowy odwołano z powodu wysokich opłat(3zł/szt).Natomiast moje asy wystartowały o godz.8 znad jeziora Jeziorak
(430km!)w trasie w/g prognozy pogody wiatr boczny i przeciwny,końcówka trasy słabe opady deszczu.Celem lotu jest wyłonienie zwycięzcy
i wytypowanie drużyny do lotu 650km!!!.W domu pozostały lotniki,które w czterech lotach oddziałowych sprawiły miłe niespodzianki i pochodzą z linii
już sprawdzonych na Suwałkach 650km! Pisząc za starym Ankerem 'loty.loty i jeszcze raz loty-wyłonią lotników na ,których można polegać'.


Witam.Fantastyczny świat.Przyleciały i złamały kolejny stereotyp myślowy.
Start z powodu mgły nastąpił o godz.9.30 wczoraj znad jeziora Jeziorak-430KM!!!-odleciały lekkim łukiem w kierunek.
Lot na południowy-zachód przy bocznym i przeciwnym wietrze,na mecie w promieniu 100km lekkie opady deszczu.
Wróciły w dobrej kondycji dzisiaj rano i tak kolejno(1)15798-8.25.57 (2)15733-8.25.59 (3)13352-8.40.00








Suwałki 2007

Foto zwyciężczyni PL-092-07-13352 start piątek 10:00 do pokonania 650 km pod wiatr meta sobota 12:11. Wspaniały świat





Lot Narodowy będą uczestniczyć Jaskółki i Wyżymacze we Filii Słonecznego Gołębnika











































NR5 PL-0421-05-11841



NR6 PL-0421-05-11828




















PEJZAŻE JOHNA LONGA



John Long - 650 km



GOŁĘBNIKI JOHNA LONGA



I JEGO WSPÓLNIKA RICHARDA WESTA

WARIANTY METODY WDOWIEŃSTWA

SEZON 2007

27.12.06
Szczegółowy harmonogram przygotowania wdowców Richarda Westa i Johna Longa (odpowiednio 22 sztuki i 12 sztuk). Metoda suchego wdowieństwa dla rocznych i metoda wdowienstwa dla dwuletnich wdowców...

Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA


Napisał do ‘Hodowcy’ w listopadzie 1959 roku Zygfryd Kotyrba z Niedobczyc.

Od czasu ukazania się w naszym miesięczniku we wrześniu 1952 r. artykułu ‘Moje spostrzeżenia o metodzie wdowieństwa’,napisanego przez śp.Józefa Pieczkę z Rybnika,nikt więcej ze stosujących tę metodę nie zabrał głosu na łamach naszego czasopisma.
Po pięcioletniej praktyce stosowania i lotowania metodą wdowieństwa pozwolę sobie wypowiedzieć kilka uwag,dotyczących tej metody.
Na terenie naszej 3-ej Grupy Lotowej Niedobczyce oraz pozostałych Grup powiatu rybnickiego i wodzisławskiego,w lotach konkursowych każdu gołąb jest zarazem obstawiony wkładką pieniężną,większą lub mniejszą, w zależności z jaką pewnością hodowca liczy na powrót swego ptaka.
Każdy gołąb ,-zdobywca konkursu, jest zarazem zdobywcą nagrody pieniężnej ,pięciokrotnie powiększonej,z funduszu,uzyskanego ze skladek od pozostałych 80% gołębi,powracających poza konkursem.
Są jeszcze klasy ,w których wygrana jest dziesięciokrotnością (pool klasa) lub inne klasy np. klasa champion,gdzie tylko jeden gołąb spośród wszystkich obstawionych w tej klasie i to pierwszy z nich na liście konkursowej ,wygrywa całą sumę.
Bodżcem materialnym w podnoszeniu kwalifikacji hodowlanych na naszym terenie jest więc pieniądz.
Hodowcy, uzyskujący dobre wyniki lotowe ,otrzymują tym samym zapłatę za włożoną w swą hodowlę pracę,więc tak każdy z nich stara się dorównać swoimi wynikami tym najlepszym żeby nie być tylko płatnikim lotowym.
Na zachodzie metoda wdowieństwa nie należy już do żadnych nowości .
Na terenie Polski zastosował ją oficjalnie jako pierwszy i to w dobrym wydaniu ,śp.Józef Pieczka,a za nim poszli inni.
Na terenie naszych powiatów rozpoczynali stosować tę metodę hodowcy mocno zróżnicowani pod względem kwalifikacji hodowlanych .
Jedni ,doświadczeni hodowcy ,osiągający dobre wyniki lotowe i metodą naturalą,drudzy,którym metodą naturalną gorzej się wiodło, jeszcze inni ,mniej doświadczeni hodowcy z miernym materiałem ,próbowali wszystkich pobić metodą wdowieństwa.
Ci ostatni doznali doznali rozczarowania w pierwszym sezonie ,po pierwszych dwóch,trzech lotach , innym powiodło się w pierwszym sezonie dosyć dobrze ,ale w następnym roku zostali po pierwszych kilku lotach bez wdowców , jeszcze innych załamał trzeci sezon lotowy i żegnali się z metodą wdowieństwa.
Hodowców wiernych tej metodzie pozostało niewielu ,maksimum 20% z tych ,którzy ją rozpoczęli.
W 1955 r, i ja zdecydowałem się na zastosowanie metody wdowieństwa.
W pierwszym rzędzie zbudowałem sobie gołębnik ,dostosowany do tej metody .
W pierwszym roku przeznaczyłem na wdowce osiem sztuk ,wśród nich trzy trzyletnie,trzy dwuletnie i dwa roczne samczyki.
Ptaki te ,oprócz rocznych,uważane były za wolniejsze na moim gołębniku i nie mogłem nimi grać o większą stawkę .
Zdobywały one konkursy ,ale już w drugiej połowie listy . Przez zastosowanie metody wdowieństwa spodziewałem się od nich czołowych konkursów.
Po skończonym sezonie lotowym 1955 r.przekonałem się ,że oprócz dwóch rocznych ,żaden z pozostałych samczyków nie był zdobywcą czołowych nagród.
Muszę przyznać,że konkursy przeze mnie zdobyte ,były nieco lepsze niż w metodzie naturalnej ,lecz takich wyników , jakich się ja spodziewałem, nie osiągneły. Loty skończyła cała ósemka .
Na osiem lotów wkładałem 57 wdowców ,które zdobyły 29 konkursów ,co wynosi 50,87%.
Pozostałe gołębie ,lotowane w tym roku metodą naturalną ,biły wdowce w większości lotów pod względem zdobywania konkursów , a tylko jeden z rocznych wdowców trzy razy wyprzedził gołebie z metody naturalnej.
Po dokładnym przeanalizowaniu tego sezonu niewiele przemawiało za nowozastosowanym eksperymentem.
Nie byłem siebie pewny ,czy przy zastosowaniu tej metody nie popelniłem jakiś błędów.
Zimą,kiedy przeczytałem jeszcze kilka książek niemieckich z tej dziedziny,doszedłem do wniosku,że nic nie wskazywało na to ,żebym popełnił jakieś zasadnicze błędy przy stosowaniu tej metody.
Postanowiłem jeszcze raz popróbować nowego systemu z tym,że przeznaczyłem na wdowce 13 samczyków.
Pomiędzy nimi znajdowały się takie ptaki,które i w metodzie potrafiły się plasować w czołówce,tak samo były pomiędzy nimi cztery roczne samczyki. CDN…
Natura Johna Longa





01 Jaskółka-Richard West-Swallow 01




02 Jaskółka-Richard West-Swallow 02




03 Jaskółka-Richard West-Swallow 03




04 Jaskółka-Richard West-Swallow 04




05 Jaskółka-Richard West-Swallow 05






07 Jaskółka-Richard West-Swallow 07














Main page
Archiwum

Club Baltic Sea
Breeding Loft 2009
Aktualności
Czasopismo/Słoneczny Gołębnik
Education
Top-Team
Market - place
Pigeons
Przejdz do galeri
Spectacular winners
Klik
Trademark
Links