31 07 2005
Radzi tosnowiec 44/05. Krótkie podsumowanie z gołębnika „John Long”, w którym na starcie było 18 rocznych wdowców, sezon kończą w 14-stke. Główne atuty mojego programu (Anno 1991) to: •dwukrotne łączenie w pary bez wychowu młodych (w tym miesięczna separacja w innym gołębniku) • Loty, co drugi tydzień po wstępnym etapie szkolenia • zestymulowanie psychiki do rytmu lotów, (co drugą sobotę rano koszowanie – przebywają w pomieszczeniu hodowlanym – w niedziele rano trening z 45 km – inne czynności jak podczas lotu ze związku). Celem szkolenia rocznych wdowców było zaprawienie w bojach do czekających ich zadań tj. samców jako 2-3 letnich w suchej metodzie wdowieństwa oraz samic jako 2-letnich nadal w tym rytmie tylko, że loty powyżej 400 km i w przyszłości jako 3-letnie po raz pierwszy w życiu otrzymają możliwość wychowania młódka na prestiżowy lot z dalekiego dystansu... I w tym miejscu muszę dodać osobistą dygresję, że mnie interesują tylko loty koronujące sezon z najdalszych odległości. Ponieważ wielu doświadczyłem w życiu rozterek, podczas których deszcz padał mi za kołnierz uważam, że jedynie długo falowa praca jest wyznacznikiem szlachetności. Jest to wyścig nie tylko ze zdobywaniem wiedzy, ale i wszelakiego autoramentu idiotami. Stąd wniosek: przeć do przodu nie czekając na to, co powiedzą inni, ponieważ jedynym warunkiem twórczości jest szczery i żywiołowy podmuch uczucia.
15 07 2005
Radzi tosnowiec 43/05. W najnowszym „Hodowcy” fragmenty świetnej pracy dyplomowej Pani Katarzyny Hybsz o hodowcach z Ziemi Kłodzkiej i tutaj cytuje receptę na sukces:
•dobre gołębie • suchy i dobrze wentylowany gołębnik • zdrowa karma • naturalne dodatki witaminowe i mineralne • czystość, higiena i szczepienia ochronne • sympatia dla gołębi i delikatność w obejściu z nimi, • ale też twarda ręka, bez sentymentów • lotować ostro i zdecydowanie • i do tego cierpliwość, konsekwencja, wytrwałość. Cóż tu dodać? Tylko skorzystać z zaproszenia i pojechać choćby na kilka dni do Lądka Zdroju, fotografię zamieszczę w sierpniowym „Hodowcy”...
Porady weterynaryjne: W przypadku natychmiastowej pomocy lekarza weterynarii proszę pisać na emaila: myszorr@wp.pl lub tel. kom 0606 689 083.Lekarz weterynarii R. Myszkowski, Sosnowiec ul. Skośna 2
10 07 2005
Radzi tosnowiec 42/05. Listy od internautów – odpowiedź (załamanie formy w środku sezonu). Cześć! Najczęstszą przyczyną braku lub krótkotrwałej formy jest stosowanie leków bez umiaru. Częste zaglądanie do apteczki jest zgubne. Wiadomo, że rynek producentów ma na celu sprzedać swój produkt a zatem wszystkie mechanizmy służące do podniesienia zysków są bezlitosne i pozbawione skrupułów. Dlatego powinniśmy z ogromu informacji wybrać sedno i wcielać w życie wg zasady: Zdrowie emanuje z oczu, Ogólnej konstytucji i Harmonii codziennych zachowań behawioralnych. Jeśli zdrowie dopisuje to przyczyną niepowodzeń jest najczęściej BRAK STAŁOŚCI PROWADZENIA METODY LOTOWEJ.
Kronika rocznych wdowców: Wreście po ustabilizowaniu się pogody przyszła forma i powinna potrwać do końca sezonu, temu tez na przedostatni lot polecą przy korzystnym wietrze na dystans 540 km. Warunek wiatr w plecy, bardzo dobra forma i motywacja, która szerzej opiszę w długie jesienno-zimowe wieczory dotyczy, bowiem konstrukcji gołębnika dla rocznych wdowców.
Z ostatniej chwili: rozsyłanie żniwnego lęgu do mistrzowskich hodowli jest w pełnym toku. Dla moich wiernych czytelników przygotowałem również parkę Fulgoni. Wystarczy przesłać swój adres na mój email. W losowaniu wezmą udział hodowcy do lat, 33 czyli młodzi i ambitni.
|
|